Praca, praca, praca...

18 maja 2010

Melduję, że żyję :) Mało mnie ostatnio, ale niestety praca zajmuje mi cały czas. Na robótki pozostaje go niewiele. Na szczęście tak będzie tylko do końca czerwca. Wciąż siedzę nad sukieneczką i wachlarzem. W sumie mam już bliżej końca jak dalej, ale pewnie jeszcze troszkę zejdzie.

Dziś pochwalę się za to nowymi roślinkami w mojej małej kolekcji kaktusów i sukulentów. Wczoraj dostałem Kalanchoe thyrsifolia


oraz roślinkę z rodzaju Greenovia


Mam nadzieję, że będą miały u mnie dobrze i szybko będą rosły :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zaglądają do mnie

 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS